Warszawskie "kotłownie". Wyciągną ostatni grosz od inwalidy i wyśmieją straty klientów

18.10.2018 11:06

Tu pracownik dla pieniędzy zrobi wszystko. Za 10 tys. zł rozbierze się i przejdzie nago przez biuro lub namówi inwalidę do sprzedania wózka. Tu klientem trzeba gardzić. Gdy straci cały majątek, najlepiej go wyśmiać. W money.pl ujawniamy, jak bawią się szefowie warszawskich firm finansowych. To tak zwane "kotłownie". Działają w centrum, w eleganckich biurowcach. Gotują się od emocji, byle wyciągnąć od naiwnych kasę. Przez lata rosły bez kontroli. Aż do patologii. Teraz służby mają problem z ich zamykaniem.

Więcej w serwisie www.money.pl

Kod z obrazka
Komentarze (0):
reklama
Kontakt z nami